Blog > Komentarze do wpisu
Co spowodowało, że trzasnął drzwiami..

Nie chcę go w naszym życiu

Myślisz, że ja chcę? To ojciec Filipa i zawsze już będzie częścią mojego/naszego życia.

Myślałem, że wyjechał i już nigdy nie wróci. To mnie przerasta. Nie chcę się Wami z nikim dzielić, rozumiesz?

Zawsze Cię coś przerasta, zawsze się wycofujesz.

Nie mam żadnej pewności, że kiedyś sobie coś wymyślisz i bedziesz chciała do niego wrócić.

A czy znasz takie słowo jak zaufanie?

To mnie przerasta, to mnie przerasta, to mnie przerasta...

Wyszedł, trzasnął drzwiami.. tyle go widziałam.

Nie odbiera, nie odpisuje.

W domu też go nie ma.

Może powinnam się przyzwyczaić do bycia samej i po prostu sobie podarować życie z kimś..

czwartek, 27 stycznia 2011, nataliaszec

Komentarze
Gość: jasminum, public-gprs34144.centertel.pl
2011/01/28 07:29:10
Szczerze to nie mnie oceniać, ale coś Ci powiem Natalia. Owszem P. zawsze będzie ojcem biologicznym Filipka - tego nie zmieni nic.
Jednak ten ktoś kto pojawił się w Twoim życiu kiedy P. Cię zostawił, dowiódł że możesz na niego liczyć w trudnych momentach.
Nie dziwię mu się że to go przerasta. Mnie osobiście szlag by trafił gdyby idiota (P.) przyjechał i nagle był Panem sytuacji. Zastanów się jak poczuł się nowy X.?
Jak Ty byś się poczuła odwracając sytuację? Owszem X. powinien zaufać. Jednak P. nie ma prawa ot tak sobie przyjeżdżać i bawić się w podchody!
Na wspominki mu się wzięło! Wrrrr. Przepraszam, że tak dosłownie ale aż we mnie zawrzało. Ty masz szansę ułożyć sobie życie z X. Nie popsuj tego.
Buziale
-
2011/01/28 08:10:03
Ta sytuacja miała prawo GO przerosnąć, boi się, że Was straci, no bo przecież P ma większe "prawo" do Ciebie, do Was a on co? Nie jest Twoim byłym, którego kochałaś ani ojcem dziecka....ciężko mu to wszystko poukładać, pewnie wróci, potrzebuje czasu na ochłonięcie...
-
2011/01/28 08:26:41
@Natalia - Nikt z nas nie wie co tak naprawdę myślał jak wychodził i co myśli teraz. Nie wiem też co tak naprawdę spowodowało jego reakcję. Próby powrotu Pawła, jego wiadomości, telefony. Ale przyznaję rację moim przedmówczyniom, z męskiego punktu widzenia Paweł jest kimś kto zrobił Ci wielką krzywdę i powinien przy tych podchodach dostać wilczy bilet, czarna polewkę czy jakby to tam jeszcze nazwać, a mówiąc wprost powinien usłyszeć "spadaj człowieku, to nie Twój świat". Dając możliwość dalszej zabawy Pawłowi niestety spowodowałaś uciążliwe myślenie Pana X czy aby na pewno jesteś zdecydowana być z nim. I to nie jest już kwestia zaufania. Ja pomyślałbym tak samo. W sercu gości strach kiedy patrzysz jak ukochana osoba pozwala sobą manipulować. To chyba tyle. Można by się jeszcze długo rozpisywać ale to wystarczy.
-
2011/01/28 08:49:51
.......... na miejscu X też bym wyszła,niekoniecznie trzaskajac za sobą drzwiami ale któż z nas chciałby żyć w takim trójkącie?
Paweł jako pierwszy podjął decyzję za Ciebie i Filipa-zostawił Cię jak byłaś w ciąży i tego faktu nic nie zmieni-teraz czas na Twoją decyzję-co dalej
-
2011/01/28 12:27:04
Może powinnam zacząć od tego, że gdyby dał mi coś powiedzieć, to wiedziałby dokładnie jak jest.
Wiedział, że P. przyjedzie zobaczyć syna. Nie miał nic przeciwko, uważał, że tak powinno być. Pierwszego dnia było wszystko ok.
Można powiedzieć, że jego reakcja to reakcja łańcuchowa. Wkurzył się na mnie, Jego wkurzył Paweł, a Pawła ja.
Powiedziałam Pawłowi po raz milionowy, że nie ma czego u mnie szukać, nigdy nie będziemy razem i najlepiej by było gdyby już wyjechał. Powiedziałam mu znacznie więcej, ale nie będę tu tego przytaczać, bo cóż.. trochę pyskata jestem.

Paweł wyszedł i spotkał Onego na parkingu i coś mu nagadał, nie wiem co, bo w tej złości mi nie powiedział.
Gdyby dał mi dokończyć i gdybym ja nie była zdenerwowana tym, że tak na mnie naskoczył nagle, dowiedziałby się, że Paweł został wysłany na księżyc. I usłyszałby ode mnie jeszcze coś. Coś co teraz nie ma już znaczenia.

Napisałam do niego maila. Wyjaśniłam wszystko. Opisałam jak było. Dostałam odpowiedź, przynajmniej się odezwał. Napisał, że jak ochłonie to zastanowi się co dalej.
Mam coraz mniej sił na zmaganie się z tym wszystkim.
-
2011/01/28 14:50:00
Ach to tak!
Jeśli dobrze zrozumiałam,to Paweł coś naoopowiadał dla X .
X pod wpływem tego co usłyszał zachował się dość dziwnie i twierdzisz,że to nie z powodu przyjazdu Pawła bo to mu nie przeszkadzało.
Zakładam zatem,że pora pomysleć o trzecim mężczyźnie bo gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta a na myśli mam Filipka.
Przeznacz Mu jak najwiecej czasu i nie schylaj głowy przed żadnym innym facetem.
Jeśli X uwierzył Pawłowi w jakieś bzdury to ma problem a Ty sobie to olej...chyba,że zamiast Pawłowi uwierzy Tobie
A wogole to zauważyłam,że Paweł za każdym razem robi jakieś zamieszanie,jego pojawienie się za każdym razem oznacza problemy w Twoim prywatnym życiu.
Powiedz mu,że jak jeszcze raz cos komus nagada za Twoimi plecami,zrobisz dokladnie to samo...i nie z chcęci zemsty ale po to,by poczuł jak to jest gdy ktoś ingeruje w Twoje sprawy
-
2011/01/28 16:54:20
Wróci...zobaczysz, bo KOCHA.
-
2011/02/01 10:26:24
ostatni komentarz najlepszy...
tak bylo by najlepiej. a najlepiej to daj czas. ja osobiscie nie odnalazlbym sie latwo w takiej sytuacji. a pawel pewnie powiedzial ze i tak bedziesz jego bo jestes jego - oczywiscie moge sie mylic, ale jesli chce wrocic do ciebie (albo tak mu sie wydaje, to moge miec racje)
-
2011/02/01 14:23:55
Trzymaj się. Na pewno wróci, kwestia czasu.
-
2011/02/08 18:05:30
Co tam słychać??
Coś długo się nie odzywasz...
pozdrawiam..!
-
2011/02/18 21:29:05
No przecież dla nikogo ta sytuacja nie jest łatwa. Ale dorośli ludzie radzą sobie z trudnymi sytuacjami. Masz jakąs przeszłość, ON nie spotyka się z gimnazjalistką. Musi sobie jakoś tę twoją przeszłość wpasować w swoją przyszłość.
-
2011/02/23 16:41:05
sprawdz swoją pocztę czy coś do Ciebie przyszlo..
buziole
-
2011/03/02 20:25:46
Co tam u Ciebie?? Mam nadzieję, że wszystko ok, długo się nie odzywasz...
-
2011/03/03 15:56:54
wejdź na pocztę..powinnas dostac zezwolenie na czytanie mojego bloga.
wyslkalam juz kilku osobom i bez problemow wchodza na bloga.
Przepraszam za utrudnienia ale musialam go zastrzec
stat4u